Opublikowano Dodaj komentarz

Jestem logopedą – i co dalej?

co po logopedii

Jak kształtować swoją ścieżkę zawodową będąc świeżo upieczonym logopedą? Co robić po logopedii? Nie ma oczywiście jednej uniwersalnej drogi, bo każdy z nas jest inny, mamy inne możliwości i inne potrzeby.

Co robić po logopedii – jakie kursy i szkolenia?

To pytanie pojawia się bardzo często. W pierwszej kolejności trzeba zapytać siebie: „PO CO chcę się szkolić?”. Czy dlatego, że taki jest trend? A może czuję potrzebę rozwinięcia swoich zawodowych umiejętności, pogłębienia wiedzy? Lub dlatego, że chcę awansować? Na wszelki wypadek, ale nie wiem dokładnie na jaki? A może nie jest mi to w ogóle potrzebne w tym momencie, ale ulegam społecznym naciskom?

Kiedy jesteś na początku zawodowej drogi masz prawo nie mieć rozeznania, co Ci będzie potrzebne, jaka wiedza, jakie umiejętności. Dobrze jest najpierw chwilę popracować i zyskać takie rozeznanie. Na pytanie o to, jaki kurs warto skończyć słuszna wydaje się odpowiedź: to zależy. Zależy z jakimi podopiecznymi pracujesz i… w jakiej instytucji.

Może się okazać, że świetny kurs z metody, która daje wspaniałe rezultaty będzie dla Ciebie nieprzydatny, bo do stosowania tych metod będą potrzebne warunki, jakich nie znajdziesz w Twoim miejscu pracy: spora ilość czasu, dużo pomocy logopedycznych. Twoje nowe umiejętności będą więc leżały odłogiem. Warto wziąć to pod uwagę, szczególnie w momencie, w którym nie wiesz, gdzie będziesz pracować przez najbliższy rok lub dwa.

W takim razie od czego zacząć?

Solidne podstawy teoretyczne, czerpanie z doświadczeń innych i inne ważne umiejętności

Studia logopedyczne powinny dawać solidne podstawy teoretyczne, jednak praktykę trzeba zdobyć samemu. Co robić, kiedy stajemy przed trudnym wyzwaniem terapeutycznym i presją czasu? Może na początek sięgnij do literatury przedmiotu, która pełna jest opisów problemów terapeutycznych oraz rozwiązań.

Dobrze jest też mieć kogoś, kto z Tobą zastanowi się nad problemem. Dobrym pomysłem jest poszukanie mastermindu logopedycznego, a może nawet założenie go wraz z grupą entuzjastów?

Rozwijając umiejętności związane z metodami i technikami pracy warto też pamiętać o swoich innych umiejętnościach związanych z wykonywaniem pracy logopedy, na przykład o umiejętnościach organizacyjnych lub interpersonalnych.

Kiedy można myśleć o założeniu własnego gabinetu? Czy nie mając doświadczenia można prowadzić prywatny gabinet?

Zawsze można myśleć o założeniu własnego  gabinetu. Zaczyna się od marzeń.  Ale odradzam zakładanie gabinetu prywatnego już podczas studiów. Po pierwsze jest to zwyczajnie nieuczciwe, bo nie jesteś jeszcze logopedą. Po drugie możesz nie mieć wystarczającego doświadczenia, aby poprowadzić terapię w określonym kierunku i nie uzyskasz efektów, a tym samym zniechęcisz rodziców dziecka, którzy na pewno dadzą upust swojemu niezadowoleniu i zrobią nam logopedom niedobrą prasę. A gdzie? W sieci oczywiście! O własnym gabinecie można myśleć, gdy poczujesz się już pewniej w roli logopedy i będziesz widzieć pierwsze efekty swoich oddziaływań.

Czy uczestniczenie w dodatkowych szkoleniach podczas studiowania ma sens? Czy skupić się tylko na studiowaniu?

Jeśli pociąga Cię jakiś temat i wiesz  już, że będziesz się rozwijać i szukać pracy w tym kierunku, to tak. Jak najbardziej ma sens uczestnictwo w dodatkowych szkoleniach. Ale jeśli idziesz na kilka szkoleń, bo tak robią inni – idziesz „dla towarzystwa”, albo „na wszelki wypadek”, bo może się kiedyś przydać, to dobrze się zastanów. Zamiast zbierać wiedzę jako fachowiec w określonej dziedzinie staniesz się kolekcjonerem szkoleń. Albo raczej certyfikatów, bo do czasu wykorzystania wiedzy z tego szkolenia wiele rzeczy się zmieni, a Ty zapomnisz, gdzie trzymasz materiały ze szkolenia.

Jak się nie bać diagnozowania?

Oto kolejne pytanie, z którym często się spotykam. I odpowiadam na nie pytaniem: dlaczego bać się wyzwań? Każda diagnoza to taka zagadka do rozwiązania. Jesteś trochę jak detektyw. Nie zawsze znajdziesz rozwiązanie od razu, ale im więcej będziesz mieć doświadczenia, tym szybciej odkryjesz przyczyny i zaplanujesz kolejne kroki by pomóc pacjentowi. Pamiętaj też, że diagnoza to proces, który nie kończy się po pierwszym lub drugim spotkaniu.

Jak sobie radzić bez doświadczenia?

Zachęcam młodych stażem logopedów do szukania różnych okazji do diagnozowania: może dzieci znajomych, brata, siostry, kuzyna…, może w ramach pomocy wolontarycznej. Poszukaj miejsca, gdzie są dzieci i spróbuj przeprowadzić z nimi diagnozę. Aby to zrobić trzeba jeszcze poznać narzędzia do diagnozy. Tu pozostaje szperanie w Internecie i pytanie pracujących koleżanek. Nie nastawiaj się, że pierwszy test czy kwestionariusz, który kupisz będzie Twoim docelowym, bo prawdopodobnie nie będzie.

Jak zdobyć pierwsze doświadczenia  w zawodzie?

Nie czekaj aż znajdziesz pierwszą pracę. Spróbuj świadczyć swoją pomoc wolontarycznie i pytaj o wolontariat już wtedy, gdy masz kontakt z różnymi instytucjami w ramach praktyk czy warsztatów studenckich. Być może na początku będzie konieczne świadczenie tej pomocy nieodpłatnie. Cóż, jest to trudne, ale czasem konieczne, aby w ogóle wejść na rynek.

Gdzie szukać pracy jako logopeda?

Czasy gdy było za mało logopedów zdecydowanie są już przeszłością. Potrzeby są duże, zwłaszcza wśród małych pacjentów, ale też o pracę trudniej. 

Oto lista miejsc, w których logopeda możesz o nią popytać:

  • szkoły podstawowe,
  • przedszkola publiczne i niepubliczne,
  • punkty opiekuńcze (niesłusznie zwane też przedszkolami)
  • szkoły i przedszkola specjalne,
  • poradnie psychologiczno – pedagogiczne,
  • przychodnie, poradnie i oddziały przyszpitalne,
  • ośrodki pomocy społecznej,
  • dps-y i śds-y,
  • poradnie specjalistyczne (np. poradnie zdrowia psychicznego),
  • centra pomocowe przy parafiach (poradnie przyparafialne),
  • ośrodki pomocy tworzone przez różnego rodzaju organizacje i fundacje,
  • regionalne kuratoria oświaty, które publikują na stronach www aktualne oferty pracy w oświacie (w tym także dla logopedów).

Podsumowanie

Ilu jest ludzi, tyle jest wizji ścieżek rozwoju zawodowego. Każdy z nas ma inny potencjał i inne cele. Jedno jest pewne – satysfakcja z pracy będzie większa, jeśli ten rozwój zawodowy będziesz kształtować świadomie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *